Analiza i lokalizacja zakłóceń.

W dzisiejszych czasach w dobie internetu bezprzewodowego, elektroniki, towarów z Chin jesteśmy stale narażeni na zakłócenia radiokomunikacyjne. Łączność profesjonalna nie może sobie pozwolić, aby była zakłócana. OSP, PSP, Policja i inne służby bez łączności radiowej są ślepe. Zdarzają się też przypadki, gdy ktoś „życzliwy” specjalnie zakłóca kanały dla służb MSW. Zdarzy się też, że kanał zostaje zablokowany przez radiotelefon w remizie strażackiej, lub radioprzemienniku, który się zaciął.

W takim przypadku jedyny sposób na lokalizację źródła zakłóceń to jego namierzenie. Wykonuję się to, dokonując pomiarów przy pomocy analizatora widma i anteny kierunkowej. Na początku ustalamy widmo częstotliwości i anteną kierunkową wyznaczamy azymut maksymalnego poziomu sygnału. Pomiar taki powtarzamy z kilku punktów znajdujących się w pewnej odległości i nanosimy je na mapę. Linie na przecięciu się azymutów wyznaczają nam położenie źródła.

Po wstępnym wyznaczeniu punktu podchodzimy pod ten punkt i szukamy dalej. Po zlokalizowaniu źródła staramy się poinformować właściciela budynku, obiektu, masztu, remizy OSP o zaistniałym zdarzeniu. Czasami pomaga prosta regulacja, założenie osłony na anteny od internetu, lub po prostu wyłączenie. Wszystkie takie sprawy staramy się załatwiać polubownie. Jeżeli nie jesteśmy w stanie usunąć źródła, to sprawę z odpowiednim protokołem zgłaszamy do UKE.

Dbajmy o to, żeby nasze stacje nie emitowały większej mocy w eter niż ta, którą potrzebujemy. Nasze zdrowie też na tym zyska.